Początki
kariery - opisane przez Marcina:
- Od dziecka interesowały mnie motory, których miałem dosyć sporo,
najpierw były 2 motorynki, potem doszedł jeszcze simson, mińsk,
2 yamahy i na koniec prawdziwa żużlowa maszyna była już w moim
posiadaniu. Pierwszy raz na żużel wybrałem się z moim tatą w wieku
6 lat. Spodobało mi się to i od tamtego czasu bywałem prawie na
wszystkich meczach ligowych. W wieku 13 lat zakupiliśmy motocykl
tzw. stojaka i zaczęłem jeździć na mini torze pod Tucholą w której
mieszkam, a także kręciłem kółka w Grudziądzu dzięki uprzejmości
Jana Szydlika. W wieku 15 lat trafiłem do szkółki Polonii Bydgoszcz
dzięki panu Adamowi Wielewskiemu. Tam wpadłem pod skrzydła trenerów
Ruteckiego i Koselskiego, którym wiele zawdzięczam. W 2003 r.
na torze w Lesznie zdałem licencje. Debiut miałem podczas Pomorskiej
Ligi Młodzieżowej w Bydgoszczy, a takaże na naszym torze miałem
swój pierwszy start w lidze w meczu z Apatorem, gdzie nie zdobyłem
punktów i... miałem upadek na próbie toru. |