Po siedmiu wspaniałych
sezonach w barwach bydgoskiego klubu, przyszedł czas na zmianę
zespołu i otoczenia. Przez ten czas przeżyłem w Bydgoszczy wszystko
to, co tylko mogłem sobie wyobrazić. Jestem niezmiernie wdzięczny
działaczom, trenerom, mechanikom, wszystkim osobom, które współpracowały
ze mną przez te lata w Polonii Bydgoszcz. Szczególne podziękowania
i słowa uznania kieruję do bydgoskich kibiców, którzy zawsze
mnie wspierali i byli ze mną na dobre i na złe. Poznałem w tym
mieście wspaniałych ludzi, których nigdy nie zapomnę. Atmosfera
w zespole była zawsze bardzo dobra i z pewnością będę miło wspominał
swój pobyt w Polonii. Z dumą jeździłem dla takiej publiczności
i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że mimo tego, iż urodziłem
się w Tucholi, to część serca na zawsze pozostanie w Bydgoszczy
i będzie biła dla miejscowej Polonii. Pragnę podziękować również
moim wszystkim sponsorom, którzy zdecydowali się pomóc w moim
rozwoju. Nigdy nie wyobrażałem sobie jazdy w innym klubie niż
Polonia, jednak sytuacja zmusiła mnie do poszukania nowych wyzwań
i celów. Być może w przyszłości powrócę nad Brdę i ponownie
będę zdobywał cenne punkty dla klubu i cieszył kibiców swoją
skuteczną jazdą. Mam nadzieję, że występy w Orle Łódź spowodują,
że moja forma się ustabilizuje i pozwoli osiągać satysfakcjonujące
mnie wyniki.
W związku z tym, że
wielkimi krokami zbliża nam się nowy - 2010 rok, życzę wszystkim
kibicom żużla, szczęśliwego nowego roku, pełnego emocji na żużlowych
torach, oraz aby po sylwestrowych wybrykach pragnienie nie miało
szans jak w reklamie SPRITE, a ból głowy szybko minął, jak u
GOŹDZIKOWEJ. Jednym słowem szybkiego powrotu do zdrowia (śmiech).
Bydgoskim fanom speedwaya życzę medalu obecnej drużyny Polonii
w rozgrywkach o DMP - bo na to zasługują. Pragnę złożyć także
najlepsze życzenia moim nowym działaczom z Łodzi oraz sympatykom
czarnego sportu w Łodzi. Mam nadzieję, że dołożę swoją cegiełkę
w przyszłym roku i wraz z zespołem wywalczymy tak bardzo upragniony
awans do 1 ligi, a w 2011 pójdziemy za ciosem i zapukamy do
drzwi ekstraligi, tylko nie wiadomo czy nam je otworzą (śmiech).
Pozdrawiam serdecznie
Marcin ''Siopek'' Jędrzejewski.